Japonia NIE jest spoko #1: rzeczy DZIWNE.
- Japonia NIE jest spoko #1: rzeczy DZIWNE.
- Japonia NIE jest spoko #2: Teleturnieje
W pierwszym poście z serii “Japonia NIE jest spoko” zajmiemy się japońskimi rzeczami dziwnymi, odmiennymi. Filmikami, które swoją odmiennością powodują ogromny zgrzyt w głowie.
Nie wierzę, że może to być usprawiedliwione odmiennością kulturową, życiem przez tysiące lat bez kontaktu z kulturą europejską. Wiem za to, że jest to jeden z najdziwniejszych narodów na świecie, a rzeczy, które potrafią oni tworzyć są nie do pomyślenia.
Weźmy na start “tańczącego człowieka noszącego maskę konia gotującego dzikie muchomory” - powala nas sam tytuł!
Dalej weźmy dziwną popkulturową miazgę - “szaleństwo Ronalda McDonalda”. Powiedzcie, proszę, czy oglądając ten 5-minutowy klip mieliście wrażenie, że upłynęło minut nie 5, a 25?…
W podobnym, nadpobudliwym klimacie mamy tancerkę “padaczkę”:
Możemy też dowiedzieć się, że cholernie dziwne, mocno narkotyczne (bo nie wierzę, że nie) klimaty ulicznych parad techno mają miejsce nie tylko w niemczech.
W następnym odcinku serii zajmiemy się najprawdopodobniej japońskimi teleturniejami.
Lista ta będzie ulegać powiększaniu, o czym informować będziemy w komentarzach, także warto dodać sobie feed rss komentarzy do czytnika, lub chociaż samą stronę do ulubionych - i czasem zerkać.
May 11th, 2008 at 01:59
Mam identyczną maskę konia na stancji. Też z Japonii. Omega przywiozła.
May 11th, 2008 at 20:25
A gotujesz w niej i tańczysz?