Jeżeli mam być szczery.
Jak wiadomo blogami zajmują się tylko cioty nie posiadające penisów z “krwi i kości”. W sieci aż roi się od beznadziejnych tekstów, kiepskich poradników i meta blogów, które są w zasadzie nie wiadomo czym. Jednak nie zamierzam się tutaj rozwodzić nad zależnością między skłonnością do pisania blogów a preferencjami seksualnymi. Skupię się na idiotach. Idiota to słowo pochodzenia staro perskiego i pierwotnie oznaczało chłopca zbitego w gołe pośladki, rózgą namoczoną w bejcy. Choć etymologia słowa sięga czasów odległych to niestety zjawisko pojawiania się idiotów jest ciągle świeże i aktualne. Idiotów mamy masę . W telewizji np. każdy kto reklamuje proszek do prania jest idiotą (nawet jeśli jest kobietą) ponieważ reklamowanie proszku samo w sobie jest głupie podobnie jak pisanie bloga o tym jak pisać bloga albo ubieraniu ekstrawaganckich ciuchów dla ekstrawaganckiego wyglądu. Idiotów mamy też w sztuce nowoczesnej i prozie post modernistycznej. Tak naprawdę nie ma już mądrych ludzi takich jak Sokrates czy Atena , która w zasadzie nigdy nie istniała ponieważ nie była postacią realną jak np. kutas z krwi i kości albo erekcja z podniecenia tylko zwyczajnie bytowała jako mit i to w samej świadomości ludzi starożytnej Grecjii. Ale nie o idiotach chcę pisać ani tym bardziej o problemie pornografii w internecie i polskim kościele rzymsko katolickim. Ważniejszym problemem są chlebodawcy, bo to oni dają chleb tobie i twojej rodzinie. Należy im się szacunek jak niegdyś Cesarzom, Królom i książętom gdyż jeśli ktoś swojego pana nie szanuje ten się w piekle z gównem ugotuje.